Tofucznica jest moim śniadaniem nr 1 jeśli chodzi o leniwe weekendy. Robię ją w różnych wersjach w zależności od posiadanych składników. Do tofu najczęściej dodaję pomidora, szczypiorek i przyprawy. Tyle wystarczyło, by moja mama zrezygnowała raz na zawsze z jajecznicy, do tego stopnia polubiła tofu w takim wydaniu. To chyba najlepsza rekomendacja. Dzisiejsza wersja jest na bogato. W mojej tofucznicy ilość tofu zawsze jest w podobnej proporcji do dodatków, możecie oczywiście zwiększyć ilość tofu i zobaczyć która wersja Wam najbardziej smakuje. Jednak nieważne jaką tofucznicę robicie, pamiętajcie zawsze o dwóch dodatkach - czarnej soli i płatkach drożdżowych.
Tofucznica ze szpinakiem i awokado
♥ 100 g tofu
♥ mała cebulka
♥ 3 garści szpinaku
♥ 1 duży pomidor
♥ pół awokado
♥ szczypiorek
♥ 2 łyżeczki płatków drożdżowych
♥ 1/2 łyżeczki czarnej soli
♥ 1/2 łyżeczki kurkumy
♥ 1/2 łyżeczki czosnku niedźwiedziego (opcjonalnie)
♥ odrobina pieprzu
Cebulkę kroję w kostkę i smażę na minimalnej ilości oleju. Po minucie
dodaję pokrojony szpinak. Gdy zmniejszy się
jego objętość dodaję pokrojonego pomidora. Po chwili dorzucam
rozgniecione tofu i pokrojone awokado. Dodaję przyprawy, jeszcze przez
chwilę smażę i mieszam. Na koniec dodaję dużą ilość szczypiorku.
przez
Blokotka