Wegańskie Boże Narodzenie


Jeśli dobrze liczę to moje czwarte wegańskie Boże Narodzenie. Z każdym kolejnym rokiem jest lepiej. Coraz mniej denerwuję się czy zdążę, tym razem było prawie bez stresu mimo, że jak zwykle pichcę wszystko na ostatnią chwilę. Są dania, które po prostu muszą pojawić się na moim świątecznym stole czyli "ryba" po grecku za każdym razem w trochę innej wersji (z tofu, kotletów sojowym lub selera). Co roku lubię też upichcić coś nowego bez przepisu. W tamtym roku były to boczniaki a la śledzie po tatarsku, tym razem zrobiłam sałatkę "śledziową". Z jednej i drugiej potrawy jestem zadowolona i nie mogę stwierdzić która była lepsza. Starsza część rodziny miała duże wątpliwości czy krem buraczany zamiast tradycyjnego barszczu będzie odpowiedni, ale okazało się, że wszyscy byli mile zaskoczeni. :)

WYTRAWNE:



Smalec z fasoli ze skwarkami z granulatu sojowego i suszonymi śliwkami
przepis według Wegan Nerd

Carpaccio buraczane z orzechami laskowymi i suszonymi śliwkami
przepis według Jadłonomii

Pasztet na bazie soczewicy i jaglanki z whisky
przepis według Jadłonomii

A oprócz tego były:
pierogi z kapustą i grzybami
bigos na bazie czerwonego wina (Wegan Nerd)
krem buraczany z mlekiem kokosowym (Jadłonomia)
sałatka jarzynowa z domowym majonezem ryżowym

SŁODKIE:

Zawijany drożdżowy makowiec
przepis według Wegan Nerd

"Miodowy" tofurnik z polewą orzechową
Przepis na tofurnik według WegAnki
Polewa orzechowa do tofurnika
3-4 łyżki mleka sojowego
3-4 pełne łyżki masła orzechowego
łyżeczka cukru trzcinowego
Całość mieszam trzepaczką w garnuszku aż do połączenia masła orzechowego i cukru.


Zobacz więcej >

Czekoladowe pierniczki z lukrem cytrynowym


Pewnie większość z Was jest już w trakcie lub kończy przygotowania do jutrzejszej Wigilii. Ja zdecydowanie jestem w trakcie. Pokażę dziś przepis na ekspresowe pierniczki. Przepis na nie był już na blogu, tylko tym razem jest w jeszcze lepszej, czekoladowej wersji. Do tego jest banalnie prosty, bardzo smaczny lukier, który każdy zrobi w domu. Muszę przyznać, że w tym roku zdobiłam pierniczki lukrem po raz pierwszy i wydaje mi się, że nie wyszło najgorzej. Do tego w tym roku pobiłam swój rekord, zrobiłam ogromne ilości tych ciasteczek i mimo to prawie mi nic nie zostało. Nie dlatego, że mam w domu łasuchów, ale w tym roku robiłam prezenty z pierniczków wszystkim bliskim. Radość przy pichceniu, dekorowaniu i w końcu przy obdarowywaniu innych bezcenna. :)


Wegańskie pierniczki czekoladowe
 ♥ 0,6 szklanki oleju
♥ 0,5 szklanki cukru
♥ 0,5 szklanki syropu
♥ 0,5 szklanki mleka roślinnego
♥ 2 szklanki mąki pszennej
♥ 2 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
♥ 1 łyżeczka sody
♥ 1 łyżeczka proszku do pieczenia
♥ szczypta soli
♥ 3 łyżeczki przyprawy piernikowej
♥ 2 pełne łyżeczki kakao
W misce mieszam olej z cukrem przez około 3 minuty. Dodaję mleko roślinne i syrop, ponownie mieszam. W drugiej misce łączę suche składniki i dodaję je do mokrych. Dokładnie mieszam i wyrabiam ciasto. Gotowe ciasto formuję w kulę i wkładam je do lodówki na co najmniej godzinę owinięte w folię aluminiową lub spożywczą. Można takie ciasto trzymać do 3-4 dni w lodówce. Przed wałkowaniem należy co najmniej godzinę przed wyciągnąć ciasto z lodówki.
Ciasto dzielę na kilka części, rozwałkowuję i korzystając z foremek wycinam pierniczki. Piekę pierniczki ok. 6-8 minut w temperaturze 180 stopni. Wystudzone pierniczki są od razu dobre do jedzenia.


Wegański lukier cytrynowy (źródło)
♥ szklanka cukru pudru
♥ 3 łyżki mleka roślinnego
♥ płaska łyżeczka mąki ziemniaczanej
♥ 2 łyżki oleju
♥ 3 krople cytrynowego aromatu do ciast
W małym garnku mieszam mleko z mąką ziemniaczaną. Dodaję olej, odgrzewam na małym ogniu cały czas mieszając aż masa zgęstnieje. Dodaję aromat, cukier puder i mieszam aż cukier się rozpuści. Lukier powinien być jednolity, lejący, jednocześnie gęsty. Lukier przekładam do tutek i ozdabiam nim pierniczki.
Tutki można zrobić w domu: Wycinam prostokąt z papieru do pieczenia, oznaczam środek przez zgięcie na pół. Środek papieru to czubek tutki, wokół tego punktu zwijam papier do końca. Na koniec sklejam go taśmą klejącą w kilku miejscach, żeby nic się nie rozleciało i żeby lukier nie wyciekał. Nakładam lukier. Na koniec zawijam górę i zabezpieczam klipsem. (Na Puszce jest instrukcja ze zdjęciami jak zrobić tutki.)

Zobacz więcej >

Jesienny szejk z kaki


Szejki prawie zawsze powstają u mnie spontanicznie. Korzystam z owoców, jakie mam pod ręką. Często niektóre owoce są bardzo dojrzałe i aż się proszą o zjedzenie. Dokładnie wtedy powstają u mnie kremowe szejki o ciekawym smaku. Mimo tego, że dzisiaj zaczął prószyć śnieg i świąteczne melodie nieustannie przypominają o grudniu, dzisiejszy napój kojarzy mi się z jesienią.


Jesienny szejk z kaki
♥ 2 gruszki
♥ 1 owoc kaki
♥ 1/2 szklanki mleka roślinnego
♥ 1/2 pomarańczy
♥ pół limonki (opcja)
W blenderze miksuję gruszki, kaki i pół obranej pomarańczy. Dodaję mleko roślinne, wyciśnięty sok z połowy limonki i miksuję.

Zobacz więcej >
Zielone Love © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka