Pokazywanie postów oznaczonych etykietą banan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą banan. Pokaż wszystkie posty

Witariańskie śniadanie: gryczanka


Czas na najlepszą witariańską alternatywę dla owsianki.

Witariańska owsianka: gryczanka
szklanka kaszy gryczanej niepalonej
3 banany
10 daktyli
sezonowe owoce np. truskawki
Kaszę gryczaną razem z daktylami zalewam wodą i odstawiam na noc. Rano odlewam wodę. Kaszę miksuję z daktylami oraz bananami. Kilka truskawek kroję, dorzucam do gryczanki i mieszam. Całość przekładam do słoików, na wierzch układam sezonowe owoce.

Zobacz więcej >

Summer smoothie

Od kilku tygodni jem ogromne ilości owoców, to trochę za sprawą eksperymentu z raw till 4, a trochę za sprawą tej cudownej pory roku. Kocham lato właśnie za te kolorowe, soczyste owoce i jeszcze bardziej kolorowe koktajle. Nawet jeśli nie ma pogody, wieje silny wiatr i niespecjalnie chce się robić coś kreatywnego, można sięgnąć po smoothie. Gwarantuję, że poprawi nastrój. :)


 Summer smoothie
3 banany 
garść malin
garść truskawek
garść agrestu
ok. 1/2 szklanki wody
Wszystkie składniki wrzucam do blendera i miksuję. Podaję z listkiem mięty.

Zobacz więcej >

Deser z tapioki bez cukru

Pewnie już nie raz wspominałam - uwieeeeelbiam słodkości! Od jakiegoś czasu staram się unikać cukru i przetworzonych słodkości. Nie oznacza to jednak, że się ograniczam. Co powiecie na szybki, słodki, dwuwarstwowy deser bez cukru? :) Do zrobienia go zainspirował mnie przepis na pudding Darii.


Deser z tapioki bez cukru
warstwa I
3 banany
3 łyżeczki karobu
warstwa II
4 łyżki tapioki
1/2 szklanki wody
szklanka mleka roślinnego
odrobina skórki z cytryny
2 łyżeczki ksylitolu (opcjonalnie)
dodatkowo
truskawki
Banany miksuję z karobem i odstawiam. Tapiokę wrzucam do garnka i zalewam gorącą wodą, odstawiam na ok. 10 minut. Następnie dodaję mleko, ksylitol i skórkę z cytryny. Całość doprowadzam do wrzenia i na minimalnym ogniu gotuję ok. 20 minut aż tapioka stanie się przezroczysta. Nakładam zaczynając od warstwy I (czekoladowej) poprzez warstwę II kończąc na czekoladowej. Całość ozdabiam pokrojonymi truskawkami. Deser starczy na 2 większe szklanki lub 3 mniejsze.

Zobacz więcej >

Muffinki bananowo-jabłkowe

Nie mogę się doczekać momentu, kiedy będzie pełno truskawek i jagód, wtedy też będę pichcić sporo owocowych ciast. Zanim to nastąpi polecam muffiny bananowo-jabłkowe z nutą wanilii, świetnie się sprawdzają bez względu na pogodę i porę roku.


Muffinki bananowo-jabłkowe z nutą wanilii
2 banany
1 szklanka mleka roślinnego
1/3 szklanki oleju
1 1/2 szklanki mąki pełnoziarnistej pszennej
1/2 szklanki mąki pszennej
1/3 szklanki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
ekstrakt waniliowy
garść rodzynek
1 jabłko
♥ 1/3 łyżeczki cynamonu
Miksuję banany z mlekiem i olejem. Następnie dodaję mąkę, cukier, proszek do pieczenia, ekstrakt waniliowy i cynamon. Dokładnie mieszam. Na koniec dodaję rodzynki i jabłko pokrojone w kostkę. Mieszam i nakładam do foremek na muffiny. Nastawiam piekarnik na 180 stopni i piekę muffinki ok. 18-20 minut.

Zobacz więcej >

Milkshake czekoladowy i wegański

Mimo, że uwielbiam zielone smoothie to jednak czekoladowe są moimi ulubionymi. Dzisiejszy napój jest bardzo pożywny, kremowy i tak smaczny, że trudno się od niego oderwać. Dodatek masła orzechowego wprost uzależnia.


Czekoladowy milkshake
4 banany
2 płaskie łyżki karobu
2 pełne łyżki masła orzechowego
szklanka mleka roślinnego (lub wody)
1 łyżka siemienia lnianego (świeżo zmielonego)
Wszystkie składniki miksuję. 


P.S. Dziś mijają 2 lata bloga! (:
Zobacz więcej >

Różowe smoothie z granatem

Uwielbiam różowe napoje, kojarzą mi się z latem. Dzisiejsze smoothie smakuje wyjątkowo, a potrzebne jest zaledwie kilka składników (i to nie truskawki!). :)


Różowe smoothie
granat
pomarańcza
czerwona pomarańcza
2 banany
ok. 1/2 szklanki wody
Wyciskam sok z granatu i pomarańczy, miksuję z bananami. Dodaję wodę do uzyskania ulubionej konsystencji.



Oczyszczające smoothies
Zobacz więcej >

Pina colada smoothie

W dni takie jak dzisiejszy, kiedy chcę spędzić cały wieczór pod kocem robię smoothie przypominające mi, że zima kiedyś się skończy.


Pina colada smoothie
2 banany
1/2 ananasa
1/2 granatu (pestki)
1 łyżka wiórków kokosowych
♥ 1/2 szklanki wody (w wersji na bogato: mleko kokosowe)
3 daktyle (opcjonalnie)
Wszystkie składniki miksuję w blenderze aż do uzyskania kremowej konsystencji.


Oczyszczające smoothies
Zobacz więcej >

Bezglutenowy wegański tort z "bitą śmietaną" i wiśniami

Dzisiaj pokażę wam tort w zdrowszej wersji niż zwykle. Zrobiłam go na moje 25 urodziny (jeju, to już minęło?!), które obchodziłam tydzień temu, więc wypadałoby w końcu dodać przepis. Biszkopty są bezglutenowe, ale jeśli nie zależy wam na zdrowej wersji możecie skorzystać z mojego innego przepisu na tradycyjny wegański biszkopt. Tortu w wersji bezglutenowej nie ma co porównywać do tradycyjnego, ma smak odrobinę ziarnisty, ale za sprawą kremu nie jest to specjalnie wyczuwalne. Dodatkowo o ile przy większości przepisów jestem jak najbardziej za improwizacją, to tutaj tego nie polecam, pominięcie jednego rodzaju mąki zmienia zupełnie konsystencję i w rezultacie smak ciasta. Co do samego kremu, to czysta poezja. Nie jestem fanką zużywania całych zapasów mleka kokosowego na jeden przepis, ale uważam że czasami warto. Dodatki oczywiście są dowolne. Ja skorzystałam z domowej konfitury, wiśnie w galaretce nadają lekko kwaśnego smaku i powodują, że tort nie jest przesadnie słodki.


Wegański bezglutenowy tort z "bitą śmietaną" i wiśniami
biszkopt (składniki na 1 biszkopt):
3/4 szklanki mąki ryżowej
1 szklanka mąki kukurydzianej
1/4 szklanki mąki jaglanej
1/2 szklanki cukru
1,5 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia
1/3 szklanki oleju
1 szklanka mleka roślinnego
1 banan
krem:
3 puszki mleka kokosowego
2 śmietan-fixy
1/2 szklanki cukru pudru
1 opakowanie cukru waniliowego
dodatkowo:
dżem (u mnie domowa konfitura z wiśni)
sok z cytryny

Puszki mleka kokosowego wrzucam do lodówki na co najmniej 1 dzień i bezpośrednio przed zrobieniem kremu na godzinę do zamrażarki.
Biszkopt: Łączę mąki ze sobą, dodaję proszek do pieczenia, cukier, olej, zmiksowany banan i mleko roślinne. Następnie masę wylewam do tortownicy i piekę ok. 20-25 minut w 180 stopniach. Piekę dwa biszkopty, po ostudzeniu (lub dopiero na drugi dzień) kroję każdy biszkopt na dwie części.
Krem: Stałą część mleka kokosowego ubijam z cukrem pudrem, cukrem waniliowym i śmietan-fixem.
Tort: Każdy biszkopt nasączam sokiem z cytryny, następnie smaruję konfiturą wiśniową i nakładam część kremu. Krem kokosowy nakładam też na ostatni biszkopt oraz na boki tortu.

Uwaga: By nie zabrakło kremu na cały tort jeśli korzystacie z mleka kokosowego słabej jakości (m.in. z wieloma emulgatorami) proponuję zrobić jeden biszkopt ze składników x 1,5 (wtedy pieczecie jeden biszkopt, a nie dwa) i gotowy biszkopt należy przekroić na 3 części (zamiast czterech).


P.S. Zdjęcia wyjątkowo nie były robione przeze mnie, dlatego są jakie są. ;)
Zobacz więcej >

Bezglutenowe muffiny marchewkowe

 

Dzisiejszy przepis jest bezglutenowy nie z powodu nietolerancji glutenu, ale dlatego, że staram się jak najmniej korzystać z białej mąki. Wypieki pełnoziarniste mnie nie przekonują, są zbyt ciężkie i często nie smakują tak jak powinny. Muffinki z dzisiejszego przepisu są lekkie, aromatyczne, lekko słodkie i co najważniejsze nie są suche. Inspirowałam się przepisem z bloga Minimalist Baker. Zmieniłam proporcje i bazowałam na innych mąkach, chciałam by były jak najbardziej dostępne w Polsce (mąkę jaglaną i ryżową możemy zrobić w domu, a kukurydziana jest tania i łatwo dostępna). Warto także użyć orzechów laskowych zamiast włoskich, pieczone podkręcają smak muffinek.


Bezglutenowe wegańskie muffiny marchewkowe 
"jajko" lniane (1,5 łyżki siemienia zmielonego + 4 łyżki gorącej wody) 
1/4 szklanki oleju
1/3 szklanki zmiażdżonego banana 
1/2 szklanki słodu (u mnie wegański miód z mniszka)
1/2 szklanki + 1 łyżka musu jabłkowego (u mnie słodki mus domowej roboty)
1/2 szklanki mąki jaglanej (u mnie zmielona kasza jaglana w młynku)
1/2 szklanki mąki ryżowej 
1/2 szklanki mąki  kukurydzianej 
2 łyżki skrobi ziemniaczanej 
1 czubata szklanka startej marchewki (u mnie wiórki po wyciskaniu soku)
1/2 szklanki mleka roślinnego
1/2 szklanki płatków owsianych bezglutenowych (opcjonalnie)
1/2 łyżeczki soli 
1,5 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki cynamonu
1/4 szklanki orzechów laskowych

Na początek mieszam świeżo zmielone siemię lniane z 4 łyżkami gorącej wody. Do "jajka" lnianego dodaję zmiażdżonego banana, słód, olej i wszystko mieszam. Następnie dodaję mus jabłkowy, proszek do pieczenia, cynamon, sól i mieszam. Na koniec dodaję pozostałe składniki czyli mleko roślinne, marchewkę, trzy rodzaje mąk i skrobię ziemniaczaną. Mieszam i nakładam ciasto do foremek. Orzechy laskowe kroję na pół i dodaję je na wierzch babeczek. Piekę muffinki przez ok. 25 minut w temperaturze 180 stopni.

Zobacz więcej >

Śniadanie w słoiku: koktajl z kaszy jaglanej


Dzisiaj pokażę Wam najlepszy koktajl, jaki kiedykolwiek piłam. Jest niezwykle kremowy, słodki, gęsty na tyle że można go wypić, a jednocześnie można się nim najeść. Można go z łatwością modyfikować, a w zależności od tego co dodamy (ekstrakt waniliowy, kakao, daktyle) uzyskamy trochę inny smak. Nie dodając nic poza 3 podstawowymi składnikami otrzymamy lekko bananowy, pożywny koktajl. Może się wydawać, że podobny koktajl był już na blogu (dyniowo-jaglany). Mimo częściowego bazowania na tych samych składnikach otrzymujemy zupełnie inne smaki, których nie ma co porównywać.


Koktajl z kaszy jaglanej
♥ 1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
♥ niepełna szklanka mleka roślinnego
♥ 2 banany
Wszystkie składniki wrzucam do blendera i miksuję na gładką konsystencję.



http://vegespot.pl/akcje/69/odchudzanie-na-weganie/
Zobacz więcej >

Wegański sernik z nutą dyniową


Ostatnio zaprzyjaźniam się z dynią, co nie jest takie proste. Dynia od zawsze kojarzyła mi się z Halloween oraz z pomarańczową zupą o niewyraźnym smaku (dlatego do dzisiaj nie zrobiłam zupy dyniowej choć widziałam wspaniałe przepisy). Chcę to zmienić. Miałam nadzieję, że w tym roku będę mieć wiele cudownych okazów z działki, ale niestety moja babcia dynią nazywa wszelkie kabaczkowe warzywa, więc zamiast ogromnych zapasów dyni mam cukinie i kabaczki, haha. W każdym razie w tym roku zaczynam korzystać z dyni częściej niż raz do roku. Mam już jedno dyniowe ciasto, które zawsze mi wychodzi. Dzisiaj pokażę wam drugie ciacho, jest równie pyszne, a jednocześnie zupełnie inne. To wegański sernik, ach, uwielbiam serniki z tofu! Korzystałam z przepisu cudownej Isy Chandry Moskowitz. Zmniejszyłam ilość puree z dyni, przypraw korzennych i zużyłam minimalną ilość tofu. Dlatego ten sernik jest zupełnie inny niż w wykonaniu Isy. Jest znacznie mniej dyniowy, bardziej cytrynowy, niesamowicie wilgotny.



Wegański sernik z nutą dyniową
spód:
♥ 1 1/4 szkl. zmielonych ciastek
♥ 3 łyżki cukru
♥ 3 łyżki oleju
♥ 2-3 łyżki wody
masa:
♥ 1/2 szklanki nerkowców namoczonych przez kilka godzin
♥ 1 mały banan
♥ 2 kostki tofu po 180 g
♥ 1/2 szklanki cukru pudru
♥ 3 łyżki oleju
♥ 2 łyżki mąki kukurydzianej
♥ 2 łyżki mąki ziemniaczanej
♥ 3  łyżki soku z cytryny
♥ szczypta soli
♥ 1 szklanka puree z dyni
♥ 1/3 łyżeczki cynamonu
Ciastka mocno rozdrabniam (ja zrobiłam to za pomocą młynka do kawy). Dodaję do nich cukier, olej i 1 łyżkę wody.  Formuję ciasto, jeśli mocno się kruszy dodaję jeszcze 1-2 łyżki wody. Na dno tortownicy wykładam równomiernie ciasto, nakłuwam je widelcem i piekę ok. 8 minut w 170 stopniach. Ciasto studzę i w tym samym czasie robię masę.
Nerkowce odsączam z wody i łączę je z pozostałymi składnikami. Miksuję na jednolitą masę. Masa powinna być dość rzadka, wylewam ją na ostudzony spód. Piekę ok. 45 minut w 175 stopniach. Ostudzone ciasto można posypać wiórkami kokosowymi, cukrem pudrem lub zrobić polewę czekoladową.



http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/dynia-na-slodko-i-slono
Zobacz więcej >

Koktajl dyniowo-jaglany i mleko owsiane

Ostatnio tu trochę cicho, a wszystko to za sprawą cudownego aktywnego weekendu (wspaniały białostocki maraton zumby i jeszcze lepszy warszawski festiwal jogi za mną), który zakończył się niezłym połamaniem ciała, inaczej tego określić się nie da. Dzięki temu zdałam sobie sprawę, że joga na jaką zawsze chodziłam była zbyt lekka i mało dynamiczna. W każdym razie skończyło się ogromnymi zakwasami i choróbskiem, które ciągnie się za mną od dwóch tygodni i nie chce odejść. Nie tak wyobrażałam sobie wrzesień. Chciałam wykorzystać ostatnie ciepłe tygodnie, spędzić je aktywnie i korzystać z cudownych warzyw i owoców tego sezonu, pojechać na wieś i na grzyby, a także pójść do kina na ostatni film Woody'ego co odkładałam i odłożyłam chyba za bardzo... Mam nadzieję, że to wszystko uda mi się jeszcze zrobić.
W takie dni nie mam ochoty na jedzenie zwyczajnych kanapek na śniadanie. Co innego odżywczy koktajl na bazie domowego mleka roślinnego. Mleko owsiane nigdy mi nie smakowało. Zrobiłam je kiedyś bez jakichkolwiek proporcji i przypominało niesmaczną wodę. Teraz trzymam się proporcji i zawsze dodaję odrobinę cukru, dzięki czemu mam ochotę wypić ten napój, zanim go do czegoś wykorzystam.


Domowe mleko owsiane (źródło)
♥ 1/3 szklanki płatków owsianych
♥ pół szklanki gorącej wody
♥ 1 i 1/3 szklanki wody
♥ szczypta soli
♥ łyżeczka cukru waniliowego
♥ łyżeczka oliwy
Płatki owsiane zalewam gorącą wodą i odstawiam je na kwadrans. Po tym czasie wrzucam płatki do blendera, dodaję wodę, sól, cukier i oliwę. Miksuję blenderem przez chwilę i przecedzam przez gazę.

Jak już mamy domowe mleko owsiane, koniecznie trzeba spróbować tego koktajlu. ;)



Słoneczny koktaj dyniowo-jaglany
♥ 200 ml mleka roślinnego (u mnie owsiane)
♥ 4 łyżki puree z dyni
♥ średniej wielkości banan
♥ 3/4 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
♥ 1 łyżeczka słodu (u mnie wegański miód z mniszka)

Puree z dyni: Dynię kroję na ćwiartki lub na mniejsze kawałki jeśli mam bardzo dużą dynię i usuwam pestki. Piekę w piekarniku w 180°C przez ok. 40 minut. Następnie oddzielam miąższ od skórki, rozdrabniam go lub miksuję jeśli jest taka potrzeba. Część puree z dyni wykorzystuję do koktajlu, a resztę mrożę. Można też przełożyć do 3/4 wysokości słoików i pasteryzować w piekarniku w 130°C nawet przez godzinę w zależności od wielkości słoików. Jednak polecam mrożenie, nie ma szans by się zepsuło.

Słoneczny koktajl: Wrzucam do blendera wszystkie składniki i miksuję bardzo dokładnie, aż otrzymam gładką konsystencję. Można dodać jeszcze odrobinę słodu dla łasuchów lub więcej mleka roślinnego.



http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/dynia-na-slodko-i-slono
Zobacz więcej >

Bananowy sernik na zimno


Zazwyczaj robię ciasta z sezonowymi owocami. Teraz byłyby to maliny, w sierpniu mam ogromne zapasy tych owoców. Są jednak dni, kiedy nie mam czasu na zrobienie mleka roślinnego czy na pieczenie biszkoptów. Bywa, że jest jest bardzo późno, a ja muszę mieć ciasto na już, no najpóźniej na jutro rano. W dodatku w takie dni najczęściej okazuje się, że wszystko co mogłabym wykorzystać właśnie się skończyło. Wpadam na pomysł wyczarowania pysznego ciasta czekoladowego, a tu jak na złość karob się skończył, kakao również, a ostatnią gorzką czekoladę zjadł jeden z domowników. Trzeba szybko zmienić plany i nie ma mowy o skomplikowanych deserach. W taki właśnie dzień zrobiłam wegański sernik na zimno. Udało się tylko dlatego, że miałam kilka bananów, agar i osamotnioną limonkę. Zainspirował mnie przepis Vegeluv.


Bananowy "sernik" na zimno
spód
100 g orzechów laskowych
garść daktyli
sok z 1/2 limonki 
masa
2 szklanki mleka sojowego waniliowego
3 łyżeczki agar agar
2 duże banany
100 g suszonych daktyli
sok z 1/2 limonki
na górę
galaretka (lub sok + agar)

Składniki na spód zmiksowałam na jednolitą masę. Następnie ułożyłam ją w okrągłej foremce.
Masa: Zagotowałam mleko sojowa z agarem, dodałam pozostałe składniki i zmiksowałam. Otrzymaną masę przelałam do formy, w której był już spód. Na koniec zrobiłam galaretkę, kiedy zaczęła stygnąć przelałam ją do formy. Ciasto wstawiłam do lodówki na 2-3 godziny.
Drobne uwagi: Masa bezpośrednio po zrobieniu z powodu daktyli jest bardzo słodka. Po wystygnięciu ciasto jest lekko słodkie.

Zobacz więcej >

Śniadanie w słoiku: pudding chia

Do całkiem niedawna należałam do osób, które nie wyobrażają sobie śniadania bez chleba. Nieważne czy miałam dużo czasu na wyczarowanie śniadania czy bardzo mi się śpieszyło. Zawsze były kanapeczki z mniej lub bardziej wymyślnymi pastami i warzywami. Ostatnio to się zmieniło. Postawiłam na śniadania na słodko w wygodnej wersji - w słoiku. Tego typu śniadanie zawsze zjadam w pracy, codziennie trochę inne. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że zrobienie takiego śniadania nie zajmuje mi więcej czasu niż zrobienie kanapek. :) Pokażę wam dwie wersje wegańskiego śniadania - jedną zaczerpniętą od Jadłonomii oraz drugą, po którą sięgam częściej (ze względu na to, że mleko kokosowe nie bywa w mojej kuchni codziennie).


Kokosowy pudding chia
2 porcje
(źródło przepisu: Jadłonomia)
♥ puszka mleka kokosowego (400 ml)
♥ 100 ml dowolnego mleka roślinnego (u mnie sojowe waniliowe)
♥ 4 łyżki nasion chia
♥ 2 łyżki syropu z agawy
♥ 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
♥ świeże owoce (polecam truskawki!)
Do miski wlewam dwa rodzaje mleka, dodaję nasiona chia, syrop z agawy i wanilię. Wszystko mieszam, przelewam do słoików i zostawiam na całą noc w lodówce. Rano dodaję ulubione owoce aż do wypełnienia słoika, najczęściej sięgam po truskawki i brzoskwinie.

W mojej wersji puddingu gęstość masy możemy zmieniać za pomocą bananów. Jeśli rano okazuje się, że pudding jest rzadszy niż chciałam, dodaję drugiego małego banana i mam idealne danie.

Bananowy pudding chia
2 porcje
♥ 2 szklanki mleka roślinnego
♥ 1 duży banan
♥ 3 łyżki nasion chia
♥ sezonowe owoce
♥ opcjonalnie: masło orzechowe, karob, orzechy
Do miski wlewam mleko, dodaję banana i miksuję na jednolitą konsystencję. Dodaję nasiona chia, mieszam i przelewam do słoików. Zostawiam na całą noc w lodówce. Rano dodaję owoce (truskawki, maliny, morele czy inne). Czasem dodaję odrobinę masła orzechowego lub karob.

Zobacz więcej >
Zielone Love © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka