Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jabłko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jabłko. Pokaż wszystkie posty

Muffinki bananowo-jabłkowe

Nie mogę się doczekać momentu, kiedy będzie pełno truskawek i jagód, wtedy też będę pichcić sporo owocowych ciast. Zanim to nastąpi polecam muffiny bananowo-jabłkowe z nutą wanilii, świetnie się sprawdzają bez względu na pogodę i porę roku.


Muffinki bananowo-jabłkowe z nutą wanilii
2 banany
1 szklanka mleka roślinnego
1/3 szklanki oleju
1 1/2 szklanki mąki pełnoziarnistej pszennej
1/2 szklanki mąki pszennej
1/3 szklanki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
ekstrakt waniliowy
garść rodzynek
1 jabłko
♥ 1/3 łyżeczki cynamonu
Miksuję banany z mlekiem i olejem. Następnie dodaję mąkę, cukier, proszek do pieczenia, ekstrakt waniliowy i cynamon. Dokładnie mieszam. Na koniec dodaję rodzynki i jabłko pokrojone w kostkę. Mieszam i nakładam do foremek na muffiny. Nastawiam piekarnik na 180 stopni i piekę muffinki ok. 18-20 minut.

Zobacz więcej >

Bezglutenowe muffiny marchewkowe

 

Dzisiejszy przepis jest bezglutenowy nie z powodu nietolerancji glutenu, ale dlatego, że staram się jak najmniej korzystać z białej mąki. Wypieki pełnoziarniste mnie nie przekonują, są zbyt ciężkie i często nie smakują tak jak powinny. Muffinki z dzisiejszego przepisu są lekkie, aromatyczne, lekko słodkie i co najważniejsze nie są suche. Inspirowałam się przepisem z bloga Minimalist Baker. Zmieniłam proporcje i bazowałam na innych mąkach, chciałam by były jak najbardziej dostępne w Polsce (mąkę jaglaną i ryżową możemy zrobić w domu, a kukurydziana jest tania i łatwo dostępna). Warto także użyć orzechów laskowych zamiast włoskich, pieczone podkręcają smak muffinek.


Bezglutenowe wegańskie muffiny marchewkowe 
"jajko" lniane (1,5 łyżki siemienia zmielonego + 4 łyżki gorącej wody) 
1/4 szklanki oleju
1/3 szklanki zmiażdżonego banana 
1/2 szklanki słodu (u mnie wegański miód z mniszka)
1/2 szklanki + 1 łyżka musu jabłkowego (u mnie słodki mus domowej roboty)
1/2 szklanki mąki jaglanej (u mnie zmielona kasza jaglana w młynku)
1/2 szklanki mąki ryżowej 
1/2 szklanki mąki  kukurydzianej 
2 łyżki skrobi ziemniaczanej 
1 czubata szklanka startej marchewki (u mnie wiórki po wyciskaniu soku)
1/2 szklanki mleka roślinnego
1/2 szklanki płatków owsianych bezglutenowych (opcjonalnie)
1/2 łyżeczki soli 
1,5 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki cynamonu
1/4 szklanki orzechów laskowych

Na początek mieszam świeżo zmielone siemię lniane z 4 łyżkami gorącej wody. Do "jajka" lnianego dodaję zmiażdżonego banana, słód, olej i wszystko mieszam. Następnie dodaję mus jabłkowy, proszek do pieczenia, cynamon, sól i mieszam. Na koniec dodaję pozostałe składniki czyli mleko roślinne, marchewkę, trzy rodzaje mąk i skrobię ziemniaczaną. Mieszam i nakładam ciasto do foremek. Orzechy laskowe kroję na pół i dodaję je na wierzch babeczek. Piekę muffinki przez ok. 25 minut w temperaturze 180 stopni.

Zobacz więcej >

Jesienny sok z jarmużem

 
Ten sok to klasyka. Połączenie marchewki z jabłkami to duet idealny, a dodatek zieleniny podbija wartość tego napoju. Nie musicie używać jarmużu, równie dobrze sprawdzi się natka pietruszki czy szpinak. Coś czuję, że w najbliższym czasie bardzo często będę robić ten sok, zwłaszcza że mam ogromny zapas jabłek i jarmużu z własnej hodowli. :)

Jesienny sok z jarmużem
1 kg marchewki
0,5 kg twardych jabłek
dwie garści jarmużu
Warzyw i owoców nie obieram, jedynie kroję na kawałki. Składniki przeciskam przez wyciskarkę. Z tych proporcji wychodzi około litr soku.


P.S. Mój blog dołączył do programu Stowarzyszenia Empatia "Weganizm. Spróbujesz?". Na stronie empatia.pl/przepisy możecie znaleźć prawie setkę wegańskich blogów biorących udział w programie, a poprzez facebook możecie śledzić wpisy. :)



http://vegespot.pl/akcje/69/odchudzanie-na-weganie/
Zobacz więcej >

Najprostsze wegańskie placki z jabłkami

 

Doskonale pamiętam smak tradycyjnych racuchów z jabłkami. Tradycyjnych tzn. z jajkami i mlekiem. Uwielbiałam je. Tak się składa, że wegańską wersję uwielbiam jeszcze bardziej. Nie tylko dlatego, że jest wegańska, ale nie sądziłam, że można stworzyć przepis z tak dokładnymi proporcjami na te pyszne, niezwykle aromatyczne placuszki. Przepis pochodzi z niezastąpionej Puszki. Tradycyjnie używa się białej mąki, ale to już nie dla mnie. Placki wychodzą mi idealne także na mące pszennej pełnoziarnistej, a nawet na gryczanej i nie smakują zdrowo (co bywa dla niektórych synonimem "niesmacznie"), są po prostu pyszne. Dodatkowo w sezonie używam antonówek i wtedy dopiero jest wspaniale, czasem też łączę jabłka z gruszkami. Każdą wersję warto przetestować, chociaż wersja z antonówkami jest najlepsza ze wszystkich. (:



Placki z jabłkami
♥ 1,5 szklanki mąki (u mnie pszenna pełnoziarnista lub gryczana)
♥ 1,5 szklanki mleka roślinnego
♥ 2 duże jabłka
♥ 1 opakowanie budyniu waniliowego
♥ 1 pełna łyżeczka cukru waniliowego
♥ 3-4 pełne łyżki cukru
♥ aromat pomarańczowy

Jabłka kroję w drobną kostkę (kroję, a nie tarkuję, to bardzo istotne). Dodaję do nich pozostałe składniki i dokładnie mieszam. Smażę na rozgrzanej patelni na niewielkiej ilości oleju.

Zobacz więcej >

(Wegańskie) Jedzenie do pracy

 Byłam dzisiaj we włoskiej restauracji Bella Vita. Zamówiłam dwie rzeczy, których nie uwzględnione w menu. Kawę orzechową na mleku sojowym i wegańską pizzę. :) Pizza bez sera było podobno wyzwaniem dla kucharza, kelner kilka razy się pytał czy się udało. A owszem, pizza udała się. Na cienkim cieście, chrupka, z warzywami i porządną porcją rukoli. Kolejny powód, by dręczyć kucharzy o wegański odpowiednik. ;)  Choć w Białymstoku nie ma ani jednego miejsca w 100% vege, to widzę coraz więcej przyjaznych knajpek.

Dzisiaj pokażę Wam mój lunch do pracy z tego tygodnia. Zwykle nie jestem fanką kanapek, ale tej pasty z "wędzonej makreli" po prostu nie można sobie odpuścić. : ) Powoli odkrywam także zalety posiadania wyciskarki, stąd coraz częściej piję domowej produkcji soki owocowo-warzywne.



Pasta do kanapek o smaku wędzonej makreli źródło 
Pasta jest do tego stopnia pyszna, że chciałoby się ją jeść na okrągło. Kiedy się kończy, myśli się o kolejnym zakupie wędzonego tofu. Naprawdę można się uzależnić! ;)
1 kostka wędzonego tofu
2 łyżki koncentratu pomidorowego
1 łyżka sosu sojowego
1 łyżka oleju lnianego
opcjonalnie: pieprz, czosnek granulowany, słodka papryka
Wszystkie składniki miksuję blenderem na gładką masę.


Makaron z zielonym pesto z groszku
Na zdjęciu niestety nie widać pesto, ale zapewniam że jest soczyście zielone i pyszne!
♥ porcja makaronu (u mnie razowy)
♥ suszone pomidory
♥ opcjonalnie: czarnuszka
Zielone pesto:
♥ szklanka zielonego groszku
♥ kilka listków bazylii
♥ garść pestek słonecznika
♥ ząbek czosnku
♥ oliwa z oliwek - 5 łyżek
♥ woda - ok. 1/4 szklanki
♥ opcjonalnie: płatki drożdżowe
♥ sól i pieprz do smaku
Zielone pesto z groszku: Wszystkie składniki umieszczam w wysokim, wąskim naczyniu. Miksuję blenderem na gładką masę. Ilość wody radzę dodawać stopniowo aż do uzyskania idealnej konsystencji. 
Porcję makaronu gotuję al dente. Mieszam z pesto (na porcję dodałam ok. 1/3 pesto). Dodaję kilka pokrojonych suszonych pomidorów i porcję posypuję czarnuszką.

 
Sok z jabłek i warzyw
Jeśli dopiero zaczynacie przygodę z warzywnymi sokami, możecie zmniejszyć ilość buraków lub dodać kilka jabłek. Zwykle robię ten sok wieczorem i mam porcję dla dwóch osób na 2 dni.
Proporcje podaję orientacyjnie.
♥ jabłka - 4
♥ marchew - 0,5 kg
♥ seler naciowy - 1 łodyga
♥ buraki podłużne - 4
♥ pomarańcz - 1 duża
♥ imbir - mały kawałek
Wrzucam do wyciskarki składniki po kolei, na początku miękkie: jabłka i pomarańcze. Następnie pozostałe.
Zobacz więcej >

Jak zrobić tartę by się nie zmęczyć

Uwielbiam śniadania na słodko, obiady i kolacje też. Może dlatego przepisy, jakie tutaj się pojawiają są w większości słodkie. Nic na to nie poradzę. Mam w głowie zwykle 10 pomysłów na ciasta i jeden na obiad. Krojąc cebulę płaczę (więc zwykle ktoś kroi za mnie), za to robiąc tort niesamowicie się cieszę, bo już wyobrażam sobie jak inni go zajadają. Na zły nastrój najlepsza jest czekolada, a na dobry dzień sorbet truskawkowy. Czekam z utęsknieniem na urodziny i święta, kolejny pretekst, by pichcić. ( :

Tylko co ja biedna mam w takim razie zrobić, kiedy przysypiam w pracy, w automacie jest tylko cola okropnego koncernu, a słodkości na horyzoncie brak? Dodatkowo nie należę do osób, które w kuchni robią więcej niż muszą, zwłaszcza w środku tygodnia, gdzieś pomiędzy pracą, czekaniem na spóźniony autobus, a czytaniem nie zawsze zrozumiałych książek.



To było moje trzecie podejście do tarty, drugie wegańskie i pierwsze bez użycia margaryny. Zależało mi na prostym przepisie, który zawsze mogę zrobić. Tak się złożyło, że w domu nie miałam nawet mąki pełnoziarnistej, więc składniki musiały być naprawdę podstawowe. Nie chciałam używać margaryny, bo znalezienie wegetariańskiej (czyli bez witaminy D3!) w Pl w sklepach stacjonarnych graniczy z cudem. Drugi powód to lenistwo, nie chciałoby mi się czekać aż się trochę roztopi i zwykle wyrabianie ciasta z margaryną jest bardziej pracochłonne, a olej jest dla zapracowanych leniuchów (jedno drugiego nie wyklucza). I tak powstało pyszne, proste, klasyczne ciacho. Oczywiście większość została zjedzona zanim zrobiłam zdjęcia (jak zwykle). : )



 (Wegańska) tarta z jabłkami i gruszkami z własnego ogródka
Ciasto inspiracja
 2 szklanki mąki
 1/4 szklanka cukru
 3 łyżki zmielonych orzechów włoskich
 1/3 szklanki oleju
 1/3 szklanka wody
 1 łyżka soku z cytryny
Dodatkowo
  2 jabłka
 ♥ 2 gruszki


Składniki na ciasto mieszam i wyrabiam ciasto. Umieszczam w formie do tarty i wstawiam na 20 minut do lodówki. W tym czasie obieram jabłka, gruszki i kroje w plasterki. Formę z ciastem wyciągam z lodówki i układam owoce. Wstawiam do nagrzanego piekarnika do 190 stopni i piekę 35 minut. Smacznego!
Zobacz więcej >
Zielone Love © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka