Czekoladowe ciasto z czereśniami

 

Poszukiwania idealnego wegańskiego ciasta czekoladowego w moim przypadku trwały długo. Ciasto zazwyczaj wychodziło mi zbyt mało czekoladowe jak na mój gust lub suche. Kiedy w końcu zrobiłam idealne ciasto, gdzieś zgubiłam przepis i do dzisiaj go nie odnalazłam. Wiem jedno - ciasto czekoladowe bez rozpuszczonej czekolady to nie ciasto. Ostatnio w końcu udało mi się upiec takie, które spełnia wszystkie wymagania. Podczas pieczenia w całym domu roznosi się zapach czekolady, lepiej być nie może. :) Dodatek w postaci owoców sprawdza się świetnie, zamiast czereśni sprawdzą się na pewno wiśnie, a nawet czerwone porzeczki.



Czekoladowe ciasto z czereśniami
1 szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej
1/2 szklanki mąki pszennej
1 szklanka mleka roślinnego lub wody (u mnie pół na pół)
1/2 szklanki oleju (u mnie kokosowy)
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (lub kilka kropel aromatu)
1 łyżeczka sody
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
3/4 szklanki cukru
150 g czekolady gorzkiej
500 g czereśni wydrylowanych (waga owoców przed wydrylowaniem)
Mieszam suche składniki, następnie dodaję mleko, olej i ekstrakt waniliowy. Rozpuszczam czekoladę w kąpieli wodnej (umieszczam ją w małym garnku nad większym garnkiem z wrzącą wodą, mieszam aż do rozpuszczenia) i dodaję ją do ciasta. Na koniec dodaję czereśnie i ponownie mieszam. Piekę około 35 minut w rozgrzanym piekarniku do 180 stopni.

Udostępnij ten post

12 komentarzy :

  1. mocno czekoladowe tak, jak lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. aż mi ślinka pociekła!!

    OdpowiedzUsuń
  3. O jejku, wygląda przepysznie. A czekolada to moja słabość :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mega czekoladowa uczta :) dla największych łasuchów, ale i nie tylko ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapamiętuję, jak zresztą Twoje wszystkie ciasta ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mmm, wygląda po prostu wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny przepis, z braku czekolady użyłam karobu i kakao. Pycha! :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Robię właśnie trzeci raz ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam serdecznie,
    Mam swoje śliwki węgierki. Będą się dobrze komponowaly z ciastem?

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie: http://karolinakuchmaci.blogspot.com/
    PS:Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, śliwki będą pasować. :)

      Usuń

Google+ Followers

Zielone Love © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka