Tofu z warzywami po chińsku

Jak tylko dowiedziałam się o tygodniu azjatyckim w sklepie, postanowiłam zrobić azjatyckie danie, a przynajmniej coś, co tak mi się kojarzy. Nie mogłam dostać tofu w żadnej Biedronce, ale się nie poddałam, kupiłam gdzie indziej i wyczarowałam taką potrawę. Zawsze wydawało mi się, że niezmiernie ciężko "podrobić" smak Azji. Teraz wiem, że nie trzeba niczego "podrabiać". Warzywa w połączeniu z tofu smakują wspaniale, do tego stopnia, że chciałoby się jeść takie danie dzień w dzień.


Tofu z warzywami po chińsku
300 g tofu
1/2 główki kapusty pekińskiej
papryka czerwona
papryka żółta
por
2 ząbki czosnku
garść kiełków fasoli mung
garść grzybów mun (opcjonalnie)
szklanka wody
1 łyżeczka przyprawy chińskiej
2 łyżki sosu sojowego
1 łyżka mąki ziemniaczanej
Tofu odsączam, kroję w kostkę, nakłuwam widelcem i zalewam sosem sojowym. Odstawiam na około kwadrans. Po tym czasie smażę tofu na niewielkiej ilości oleju aż do zarumienienia.
Grzyby mun zalewam gorącą wodą i odstawiam je na około 5 minut. Na patelnię na minimalną ilość oleju wrzucam pokrojony por i zmiażdżony czosnek. Po 1-2 minutach dorzucam pokrojoną w paski paprykę. Po kilku minutach dorzucam kapustę pekińską. Smażę jeszcze 1-2 minuty. Dorzucam tofu, kiełki, odsączone i pokrojone grzyby. W szklance mieszam szklankę wody z sosem sojowym i przyprawą chińską. Wylewam to do smażonych warzyw. Doprowadzam do wrzenia i po chwili, gdy sos zgęstnieje całość odstawiam. Podaję z ryżem lub dowolnym makaronem.

Zobacz więcej >

Jajecznica z ciecierzycy wegańska

Uwielbiam weekendy nie tylko za to, że mogę się w końcu wyspać. W takie dni jak dziś celebruję śniadania, nie śpieszę się. Na stole najczęściej pojawia się u mnie tofucznica. Mimo tego, że to moje ulubione śniadanie na weekend chciałam w końcu coś zmienić. Maddy zainspirowała mnie do niewielkiej zmiany w kierunku wegańskiej jajecznicy, tym razem z ciecierzycy. To chyba jeszcze lepsza opcja. Wystarczy mieć w domu puszkę ciecierzycy i dowolne dodatki, a to pozwoli na wyczarowanie przepysznego śniadania.


Wegańska jajecznica z ciecierzycy
puszka ciecierzycy
1 pomidor
pół czerwonej papryki
cebula
garść koperku
1/3 pęczka szczypiorku
1 łyżeczka soli czarnej
1,5 łyżki płatków drożdżowych
łyżeczka czosnku niedźwiedziego
1/3 łyżeczki papryki wędzonej
świeżo zmielony pieprz
odrobina kurkumy
 Na rozgrzanej patelni na minimalnej ilości oleju smażę cebulkę pokrojoną w kostkę aż będzie szklista. W tym czasie ciecierzycę odlewam od zalewy i rozgniatam ją tłuczkiem do ziemniaków. Wrzucam ją na patelnię wraz z pokrojoną papryką. Przez kilka minut całość smażę. Dodaję pokrojonego pomidora, koperek oraz przyprawy: sól czarną, płatki drożdżowe, czosnek niedźwiedzi, paprykę wędzoną, zmielony pieprz i kurkumę. Mieszam i smażę jeszcze przez kilka minut. Na koniec dodaję pokrojony szczypiorek, mieszam i podaję.

Zobacz więcej >

Summer smoothie

Od kilku tygodni jem ogromne ilości owoców, to trochę za sprawą eksperymentu z raw till 4, a trochę za sprawą tej cudownej pory roku. Kocham lato właśnie za te kolorowe, soczyste owoce i jeszcze bardziej kolorowe koktajle. Nawet jeśli nie ma pogody, wieje silny wiatr i niespecjalnie chce się robić coś kreatywnego, można sięgnąć po smoothie. Gwarantuję, że poprawi nastrój. :)


 Summer smoothie
3 banany 
garść malin
garść truskawek
garść agrestu
ok. 1/2 szklanki wody
Wszystkie składniki wrzucam do blendera i miksuję. Podaję z listkiem mięty.

Zobacz więcej >

Deser z tapioki bez cukru

Pewnie już nie raz wspominałam - uwieeeeelbiam słodkości! Od jakiegoś czasu staram się unikać cukru i przetworzonych słodkości. Nie oznacza to jednak, że się ograniczam. Co powiecie na szybki, słodki, dwuwarstwowy deser bez cukru? :) Do zrobienia go zainspirował mnie przepis na pudding Darii.


Deser z tapioki bez cukru
warstwa I
3 banany
3 łyżeczki karobu
warstwa II
4 łyżki tapioki
1/2 szklanki wody
szklanka mleka roślinnego
odrobina skórki z cytryny
2 łyżeczki ksylitolu (opcjonalnie)
dodatkowo
truskawki
Banany miksuję z karobem i odstawiam. Tapiokę wrzucam do garnka i zalewam gorącą wodą, odstawiam na ok. 10 minut. Następnie dodaję mleko, ksylitol i skórkę z cytryny. Całość doprowadzam do wrzenia i na minimalnym ogniu gotuję ok. 20 minut aż tapioka stanie się przezroczysta. Nakładam zaczynając od warstwy I (czekoladowej) poprzez warstwę II kończąc na czekoladowej. Całość ozdabiam pokrojonymi truskawkami. Deser starczy na 2 większe szklanki lub 3 mniejsze.

Zobacz więcej >

Toskańska pasta z soczewicy

Czasem mam takie dni, kiedy chodzi za mną jakiś produkt i jem go na wszelkie lubiane przeze mnie sposoby. Ostatnio tak mam z pomidorami. Odkąd pamiętam moim ukochanym daniem, które nigdy by mi się nie znudziło (w przeciwieństwie do reszty domowników) była pomidorówka. Kiedy sezon na pomidory jest w pełni, staram się korzystać z nich także na inne sposoby. Ostatnio chodzą za mną pasty pomidorowe. Dziś pokażę wam jedną z moich ulubionych, pastę pełną słońca.


Toskańska pasta z soczewicy
100 g suchej soczewicy czerwonej
7-10 suszonych pomidorów
1 świeży pomidor
1/3 łyżeczki papryki wędzonej
2 listki oregano
2 garści pestek dyni
Soczewicę gotuję w wodzie do miękkości. Następnie odsączam ją na sitku. Miksuję z suszonymi pomidorami, świeżym pokrojonym pomidorem, pestkami dyni, oregano i papryką wędzoną. 

Zobacz więcej >

Google+ Followers

Zielone Love © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka