Wegańskie kosmetyki zza oceanu

Od kiedy zostałam weganką moje plany i marzenia związane z podróżami całkowicie się zmieniły. W dalszym ciągu marzeniem nr 1 jest Nowy Jork, już nie tylko ze względu uwielbienie filmów Woody'ego Allena. Właściwie nie obrażę się jeśli wyląduję w innym mieście w USA. Czasem chciałoby się mieć jarmuż na wyciągnięcie ręki czy bezglutenowe babeczki kupione w pierwszej lepszej cukierni, a do tego całą spiżarnię w słoikach typu Mason. A jakbym jeszcze znalazła się całkiem przypadkowo w Central Parku z kubkiem w sówki (mam taki ;)) pełnym kawy na mleku orzechowym, to już w ogóle...
Po rozczarowaniu Vegan Swapem, wysłałam paczkę Niemce, a swojej nie otrzymałam mimo obietnic z jej strony, postanowiłam spróbować czegoś bardziej pewnego, zwłaszcza że o wiele bardziej wolę wydawać moje ciężko zarobione pieniądze w służbie zdrowia ;) na wegańskie kosmetyki niż jedzenie. 


 Poszperałam w internecie i znalazłam Vegan Cuts. Oferują paczki jedzeniowe jak i z kosmetykami cruelty-free. Kupiłam pudełko o nazwie Vegan Cuts Beauty Box. Oferują paczkę za 19,95$ z darmową przesyłką w Stanach i przesyłką międzynarodową za 15 dolarów. W ten sposób wydałam 35$ czyli ponad 100 zł. Czy to dużo? Tak jeśli liczymy na dużą ilość kosmetyków. Moim zdaniem warto jeśli interesują nas organiczne, wegańskie cuda. Szkoda tylko, że w większości dostajemy próbki... Ok, pora na zapoznanie Was z tym co kupiłam.


PRIMAL PIT PASTE / organiczny dezodorant 
Ingredients: Organic Coconut Oil, Organic Shea Butter, Organic Arrowroot Powder, Aluminum Free Baking Soda and Essential Oils
Dostałam wersję z tymiankiem i trawą cytrynową. Skład jest prosty i tym samym genialny. Ma świeży zapach, pachnie trawą cytrynową i to dość intensywnie. Ciężko ocenić czy jest mniej/bardziej wydajny niż typowy dezodorant. Trzeba go nakładać palcem. co wydawało się niezbyt zachęcające, ale obecnie mi to zupełnie nie przeszkadza. Działanie ma niezłe, ale wiadomo, że daleko mu do drogeryjnych dezodorantów. Jako letni dezodorant nie ma szans, ale na pozostałe pory roku jest dobry. Najlepszy produkt z całego pudełka. Pełne opakowanie 56g kosztuje niecałe 9$. Wiecie co? Kupiłabym gdyby był dostępny gdziekolwiek w Polsce. Zastanawiam się nad zrobieniem podobnego, w końcu składniki są proste, trzeba tylko pokombinować z proporcjami.



CORIANDER BALANCING CLEANSER. Do mycia twarzy z makijażu i zanieczyszczeń. 
Ingredients: Purified Water, aloe (Aloe barbadensis), herbal infusion of coriander, juniper berry, alfalfa, amla, chaparral root , goldenseat, decyl glucoside, sunflower oil, glycerin, caprylic acid, xanthan gum, topioca root starch, rice protein, tapopherol (Vit E), oils of grapefruit (Citrus paradisi), orange (Citrus sinensis), lavender (Lavandula angustifolia), and lime (Citrus aurantifolia), lecithin, retinyl palmitate (Vit A). 
Ma konsystencję, do której trzeba się przyzwyczaić, to rzadkie białe mleczko do demakijażu, które się odrobinę pieni. Pachnie aloesem i ziołami. Próbka starczy na 2-3 razy.

JOJOBA CLARYFYING SCRUB. Peeling do twarzy i ciała z olejem jojoba.
Ingredients: Purified water, extracts of papaya, fennel seed, fenugreek seed and hawthorn fruit, soy oil, glyceryl stearate, bentonite, peppermint leaf , jojoba oil, glycerin, caprylic acid, glycine, xanthan gum, and oils of spruce, rosemary and lemongrass, tocopherol (Vit. E), potassium sorbate, citric acid.
Co mnie zaskoczyło, jest zielony. Stosowałam na twarzy i usta, wspaniale oczyszcza i jako pierwszy peeling nawilża, pozostawia lekką warstwę (tak jak po oleju, ale nie tak tłustą).  Kosztuje 19$ za 96 ml. To drugi najlepszy produkt z pudełka. Ach, gdyby tylko był dostępny w Polsce...


 BIAO BEAUTY. Odmładzający krem na noc. 38$



OFRA COSMETICS. Szminka w płynie. 19,90 $
Mam suche usta, a ten produkt to tylko nasila. Oddałam mamie, która też przyznała że jak na wszelkie szminki i błyszczyki strasznie wysusza.

 NUSTYLE ORGANIC DETANGLER & SHINE BOOSTER 
Do odżywienia, nabłyszczenia i zmiękczenia włosów. 9,95 $
Ingredients: Aqua, Alcohol Denat, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Oenothera Biennis Oil, Chenopodium Quinoa Seed Extract, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Oil, Citrus Medica Limonum (Lemon) Peel Oil, Citrus Aurantifolia Oil, Eucalyptus Globulus Leaf Oil.
Kolejny organiczny produkt o świeżym zapachu. Użyłam zaledwie kilka razy. Nie mogę się przyzwyczaić do tego produktu, ani to ma zabezpieczyć końcówki ani odżywić włosy. Na pewno nawilża włosy, ale myślę że zamiast kupienia takiego sprayu można wykorzystać po prostu sok aloesowy.



DEW PUFF Asian Clay Konjac Sponge. 7$
To moja pierwsza gąbka do mycia twarzy, więc nie mam porównania. Wystarczy dodać do niej wody i używać, można dodać żel do mycia twarzy w razie konieczności (dzięki gąbce zwiększa się wydajność żelu, bardziej się pieni).  Następnym razem kupię inną by mieć porównanie. Póki co nie wiem czy to naprawdę działa,

I co myślicie? Gdybym mieszkała w USA, takie pudełko zamawiałabym co miesiąc, zwłaszcza że Amerykanie mają darmową wysyłkę.
Jeszcze uwaga z mojej strony. Radzę zwracać uwagę na to, kiedy jest najbliższa wysyłka. Ja tak zwlekałam z zamówieniem że w końcu nie spojrzałam na datę i kupiłam pudełko w połowie grudnia (dosłownie chwilę wcześniej ktoś musiał wykupić ostatnie grudniowe pudełka) i musiałam czekać na styczniową wysyłkę... czyli dostałam kosmetyki w okolicach lutego. A ja jestem bardzo niecierpliwa!

Udostępnij ten post

1 komentarz :

  1. Fajne pudełeczko, kiedy mieszkałam w Anglii zamawiałam amaryę i byłam zadowolona:) Z UK możesz zamawiać pudełka bez kosztów przesyłki: http://www.lovelulabeautybox.com

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Google+ Followers

Zielone Love © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka