Oliwkowa pasta z bobu i tofu

Prawie wszystkie pomysły na pasty do chleba nie biorą się u mnie z inspiracji książkami kucharskimi czy blogami, zdecydowanie nie z przemyślenia i tworzenia dokładnej listy zakupów. Powstają zwykle po tym jak słyszę "nie mamy nic na kanapki i co my teraz zrobimy?". To mnie mobilizuje. Zastanawiam się jak można zadawać takie pytania, kiedy mamy tyle roślinnych możliwości. Tym razem padło na niewdzięczny bób, który dla wielu osób jest zmorą. Pojawił się już na blogu przy okazji kotletów jaglanych. Można go oczywiście ugotować i zjeść prosto z miseczki, co pewnie wielu z Was robi, ale warto także zrobić z niego pastę.


Oliwkowa pasta z bobu i tofu 
♥  250 g bobu
♥  pół kostki tofu (90g)
♥  10 zielonych oliwek
♥  spory ząbek czosnku 
♥ łyżka soku z cytryny
♥  łyżeczka sosu sojowego 
♥  łyżka czosnku niedźwiedziego
♥  świeżo zmielony pieprz
Bób gotuję, po czym miksuję go z tofu, oliwkami i czosnkiem. Dodaję czosnek niedźwiedzi, pieprz i jeśli chcemy uzyskać bardziej słoną pastę dodaję sos sojowy. Wszystko mieszam.

Udostępnij ten post

3 komentarze :

Google+ Followers

Zielone Love © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka