Bezglutenowe naleśniki ruskie z okarą

Uwielbiaaam naleśniki! Nie robiłam ich odkąd staram się ograniczać białą mąkę. Mogę powiedzieć, że znalazłam świetną alternatywę do tradycyjnych naleśników. Dzisiejsza wersja jest zdrowsza, a co ważniejsze bardzo smaczna. Przepis na naleśniki pochodzi od Smakoterapii. Farsz ruski to była czysta improwizacja, na szczęście udana, okara w dzisiejszym przepisie świetnie zastępuje tofu.


Bezglutenowe naleśniki ruskie z okarą
Naleśniki (na 5-6 naleśników):
kaszy gryczana niepalona ok. 200g
woda
1 łyżka oleju (opcjonalnie)
czarnuszka, zioła prowansalskie (opcjonalnie)
Farsz:
1 duża cebula
1 szklanka okary*
ok. 0,5 kg ziemniaków
sól i pieprz

Naleśniki: Kaszę gryczaną moczę w wodzie przez całą noc, następnie wodę odlewam. Do kaszy dodaję odrobinę świeżej wody i miksuję na gładko. Dodaję więcej wody aż do uzyskania odpowiedniej konsystencji (dość płynnej). Na koniec dodaję ulubione przyprawy, mieszam ciasto. Jeśli nie mam zbyt dobrej patelni, dodaję do ciasta łyżkę oleju. Smażę naleśniki na rozgrzanej patelni (odwracam naleśniki na drugą stronę dopiero gdy są odpowiednio podsuszone na patelni i łatwo będzie je można odwrócić).

Farsz: Gotuję ziemniaki, w tym samym czasie cebulę kroję w kostkę i smażę na niewielkiej ilości oleju. Na koniec mieszam okarę z usmażoną cebulą i przeciśniętymi przez praskę ziemniakami. Doprawiam sporą ilością pieprzu i soli.

*Okara to pozostałość po zrobieniu domowego mleka sojowego. Jak zrobić mleko sojowe i otrzymać okarę możecie przeczytać tutaj.

 

Udostępnij ten post

4 komentarze :

  1. Cudowne, u mnie też bezglutenowa fala, więc wypróbuję. Już nie mogę się doczekać, kiedy pojadę do PL i załaduję całe auto kaszą gryczaną, bo tu u mnie jej jak na lekarstwo, a ceny też apteczne. Korzystaj :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Próbowałam robić te naleśniki kiedyś ale coś mi nie poszło. Ale chyba się tak łatwo nie poddam i zrobię je po raz drugie, koniecznie z takim nadzieniem jak ty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, naprawdę warto. ;) Ja podjęłam próbę smażenia tych naleśników na patelni ceramicznej do naleśników tu była porażka, a z kolei na mojej wiekowej patelni na której smażę wszystko naleśniki wyszły idealne. :)

      Usuń
  3. Robię takie same, chociaż niekoniecznie bezglutenowe. Są cudowne! Lubię je podawać z pieczonymi pieczarkami :)

    OdpowiedzUsuń

Google+ Followers

Zielone Love © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka