Słodka trucizna

Czasem się zastanawiam, ile tak naprawdę wiemy na temat tego, co jemy. W przypadku weganizmu nie interesuje już nas to, ile jest mięsa w mięsie i czy nabiał jest niezdrowy. 
Coraz więcej danych, twierdzeń, hipotez, niepotwierdzonych badań..
Wiemy już, że jest coś w rodzaju superfoods. Ale co z tym, co jest szkodliwe?

źródło: www.facebook.com/pages/Lifeologia/255714867821412

Po raz kolejny natknęłam się na wzmiankę o aspartamie. Zaczęło się od filmu "Aspartam słodkie nieszczęście zatruty świat", który mnie niemalże przeraził. Sugerował, że wszystkie badania są sponsorowane przez firmy spożywcze (jak nie bezpośrednio, to pośrednio), to mnie akurat nie zdziwiło. Z tego co zrozumiałam, w USA niemal każdy kto ma władzę na tyle, że mógłby zmienić ilość spożywanego aspartamu, nie robi nic, bo ma w tym interes (nawet osoby odpowiedzialne za żywienie dzieci w szkołach w całych Stanach!). Do tego wszystkiego skutki uboczne tego "cudownego słodzika"..

"FDA (Food and Drug Administration – Urząd ds. Żywności i Leków) opublikował listę 92 objawów zatrucia przez aspartam, wśród których znalazły się: astma, rak mózgu, niewydolność płciowa, podrażnienie, drgawki, problemy ze wzrokiem, tycie, chroniczne zmęczenie i zgony.  (...) Ludzie spożywający aspartam mogą cierpieć na zanik pamięci, niewydolność płciową, ślepotę, arytmię serca, migreny, utratę słuchu, ataki padaczki, podrażnienie i różne stopnie demencji." (źródło)

Przeszukując internet, jestem w stanie znaleźć powiedzmy 10 stron, gdzie aspartam uchodzi za truciznę i kolejnych 10 zaprzeczających i obalających mity... Wikipedia jest 'za' aspartamem (wiem, to kiepskie źródło informacji), ale żeby było ciekawiej, usunęła ze swej strony linki do stron chociażby takich jak ta klik, potwierdzających szkodliwość substancji.

Co w takiej sytuacji zrobić? Z mojej strony, wolę unikać aspartamu, tak na wszelki wypadek. (:

EDIT:  ASPARTAM JEST SZKODLIWY. Trochę się pokonsultowałam, to mi dało pewność, że lepiej trzymać się od tej substancji z daleka!

Udostępnij ten post

1 komentarz :

  1. Ja również nie jem niczego co zawiera aspartam. w ogóle unikam kupowania jakichkolwiek produktów przetworzonych, uważam że takie jedzenie tylko szkodzi. zakupy robię jak najprostsze: warzywa, owoce, kasze itd tak żebym wiedziała co jest na moim talerzu :-)

    OdpowiedzUsuń

Google+ Followers

Zielone Love © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka